Syndrom brachycefaliczny, czy jest się czym przejmować?

Charczący, chrapiący, świszczący mops, który nie ma sił. Czy powinno nas to w ogóle martwić? Często spotykamy się ze stwierdzeniem,  że „przecież wszystkie mopsy tak mają”, podobnie jak buldożki francuskie, pekińczyki czy buldogi angielskie. Skoro wszystkie to przecież nic złego. Niestety dla samych zwierząt, te określane mianem „słodkie dźwięki”, często wiążą sie się z poważnymi problemami oddechowymi. Lato i upalne dni to szczególnie ciężki czas dla ras brachycefalicznych, łatwo mogą się przegrzać poprzez nieefektywne oddawanie nadmiaru ciepła. Zdarzało się, że trafiały do naszej lecznicy w stanie, w którym od razu musieliśmy je reanimować.

Dlaczego tak się dzieje? I czym w ogóle jest syndrom brachycefaliczny?

Rasy brachycefaliczne to inaczej krótkoczaszkowe, czyli jak sama nazwa wskazuje, są to zwierzęta mające krótszy pysk i  spłaszczoną trzewioczaszkę w porównaniu z innymi rasami jak na przykład owczarek niemiecki. W ostatnich latach coraz bardziej zyskują na popularności. Problem dotyczy także niektórych ras kotów (np. kot egzotyczny, kot perski). Tracimy kontrolę nad ich rozrodem  – kupowanie zwierząt z niewiadomych źródeł, pseudohodowle, rozmnażanie psów czy kotów, których rodzice mieli ciężkie anatomiczne wady górnych dróg oddechowych.  Na przestrzeni lat chęć pozyskania pożądanych cech tak jak wielkość głowy, niestety nie szła w parze ze zmniejszaniem się ilości tkanek budujących wewnętrzną część jamy nosowej czy nosogardzieli. W rezultacie powstały „ścisk” utrudnia przepływ powietrza oraz negatywnie wpływa na funkcjonowanie zwierzęcia.

 

Źródło: https://sophieellisvet.wordpress.com/2017/01/20/brachycephalic-dogs/

Zmiany w anatomii górnych dróg oddechowych obejmują między innymi:

  • zwężenie nozdrzy przednich
  • zwężenie przedsionka nosa
  • źle wykształcone, często przerośnięte małżowiny nosowe, wypełniające znaczną przestrzeń jamy nosowej; małżowiny ektopowe
  • zbyt długie i grube podniebienie miękkie
  • wynicowanie kieszonek krtaniowych
  • zapaść krtani (głownie u mopsów)
  • hipoplazja (niedorozwój) tchawicy(głównie u buldogów)

 

Powyższe zmiany powodują poważne zaburzenia w termoregulacji, nawet kiedy zwierze nie wykonuje nadmiernego wysiłku.  Psy w przeciwieństwie do ludzi nie mogą oddawać nadmiaru ciepła przez pocenie się.  Proces ten przebiega u nich poprzez zianie i wymianę ciepła w jamie nosowej. Oczywiste jest więc, że źle wykształcone tkanki (tak jak małżowiny nosowe czy wąskie nozdrza) uniemożliwią im prawidłowe chłodzenie. Może dojść do udaru cieplnego a nawet i śmierci. Często przy wysokich temperaturach rasy z syndromem brachycefalicznym potrzebują nawet kilku godzin żeby wypocząć po krótkim wysiłku.

Krtań pełni funkcje takie jak połykanie, wokalizacja, oddychanie. Nadmiar tkanek (np. zbyt długie, grube podniebienie miękkie) powoduje zwężenie tej części układu oddechowego. Pojawiają się charakterystyczne dla tych ras dźwięki – chrapanie.

Z natury zwierzęta będą zawsze próbowały wciągnąć powietrze przez nos, nawet jeśli jest to utrudnione. Zwężenie górnych dróg oddechowych powoduje większe opory w przepływie powietrza (górne drogi oddechowe dokładają aż 76% całkowitego oporu w tym procesie). Psy z syndromem brachycefalicznym potrzebują więc wykształcić większe podciśnienie aby efektywnie oddychać. W konsekwencji  może dojść do wywinięcia kieszonek krtaniowych,  a ostatecznie do zapaści krtani. Zmiany te powodują tak duże utrudnienia w przepływie powietrza, że nasze możliwości terapeutyczne staja się bardzo ograniczone. Wtórnie do wzmożonego oddechu i związanego z tym wysiłku oddechowego dochodzi często do obrzęku i zapalenia tkanek budujących górne drogi oddechowe. W rezultacie pojawia się jeszcze większa niedrożność oraz często nawracające infekcje.

Co powinno nas zaniepokoić i jak możemy im pomóc?

Objawy czasem pojawiają się już w młodym wieku. Właściciele mogą zauważyć szybsze męczenie się psa, sinicę, trudność podczas wdychania powietrza, okresy bezdechu, omdlenia, nadmierne ślinienie, zwracanie pokarmu czy ulewanie bezpośrednio po wysiłku. Objawy nasilają się podczas upałów, wysiłku czy ekscytacji.

Przy podejrzeniu syndromu brachycefalicznego u swojego pupila warto rozważyć wizytę u lekarza weterynarii w celu dokładnego omówienia i określenia stopnia nasilenia zmian związanych z tym problemem. Wstępna diagnostyka jest już możliwa podczas ogólnej wizyty, gdzie możemy ocenić szerokość nozdrzy oraz w niektórych wypadkach widoczne jest wywinięcie skrzydełek nosowych do jamy nosowej podczas wdechu. Szersza diagnostyka obejmuje laryngoskopię (ocena gardła i struktur takich jak podniebienie miękkie), rinoskopię (ocena małżowin nosowych) oraz tracheoskopię lub RTG (ocena tchawicy). Istnieje także możliwość oceny zmian poprzez wykonanie badań obrazowych takich jak fluoroskopia, tomografia komputerowa czy rezonans.

Wtórnie do patologicznych zmian na terenie układu oddechowego mogą wystąpić problemy kardiologiczne. W tym przypadku dochodzi do powiększenie się światła prawej komory, pojawienia się niedomykalności trójdzielnej i rozwinięcia się tzw. nadciśnienia płucnego. U ras brachycefalicznych spotykane są również guzy podstawy serca, mogące powstać poprzez przewlekłe niedotlenienie. Warto wykonać badanie echokardiograficzne w celu oceny funkcjonowania serca. Zwłaszcza przed planowanymi zabiegami chirurgicznymi.

 

Badanie laryngoskopowe – na nagranym filmie widoczne znaczne wydłużenie i pogrubienie podniebienia miękkiego. Nadmiar tkanek  powoduje znaczne zwężenie dróg oddechowych.

Leczeniem obejmuje usprawnianie przepływu powietrza, z wyboru jest to postępowanie chirurgiczne. Procedury obejmują między innymi  – poszerzenie nozdrzy poprzez wycięcie nadmiaru tkanek, laserowe wycięcie małżowin nosowych, skrócenie i/lub zmniejszenie grubości podniebienia miękkiego, usunięcie wynicowanych kieszonek krtaniowych. Zabieg możliwy jest już w wieku 9-12 miesięcy, natomiast same nozdrza korygować można już w 3-4 miesiącu życia. Procedurę najlepiej wykonać zanim pojawią się objawy kliniczne choroby. Efekty zależne są od stanu nasilenia syndromu brachycefalicznego. Po operacji konieczna jest hospitalizacja pacjenta.

Kiedy trafia do nas pies w stanie nagłym stosujemy terapię zachowawczą – tlenoterapia, środki uspakajające, płynoterapia, leki przeciwzapalne, schładzanie. Czasem konieczna jest intubacja a nawet tracheostomia.

Co możemy robić w domu aby zapewnić komfort naszym podopiecznym?

Ważne jest aby zapewnić odpowiednią temperaturę otoczenia, w której przebywają nasi podopieczni.  W lecie staramy się wychodzić na spacery w godzinach porannych i wieczornych. W ciągu dnia wychodzimy tylko na krótkie spacery w celu załatwienia potrzeb fizjologicznych. Nie pozwalajmy psom na wygrzewanie się na słońcu. W domu powinny także panować odpowiednie warunki tak jak klimatyzacja oraz odpowiednia wilgotność. Ograniczamy nadmierny wysiłek i pobudzenie emocjonalne. Należy dbać o odpowiednia wagę, nadmiar tkanki tłuszczowej zawsze będzie pogarszał oddychanie.

opracowała lek.wet. Martyna Ochocka, VETCARDIA

Kiedy Twój pies zaczyna gęgać…o zapadaniu się tchawicy

Bardzo często spotykamy się w naszej praktyce z problemem bardzo specyficznego zaburzenie charakterystycznego dla ras małych i miniaturowych, a w szczególności yorków, shih tzu, lhasa apso, pudli miniaturowych i innych ras typu toy. U tych psów wraz z wiekiem narasta skłonność do pochrząkiwania, pokasływania w sytuacjach, w których dominują emocje (radość, zabawa z opiekunek, stres). Bardzo często wizyta u lekarza weterynarii kończy się podaniem antybiotyów i leków przeciwbólowych/przeciwzapalnych. Kłopot kończy się na chwilę i ponownie powraca. O co tu chodzi ? (więcej…)